poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Przebrzmienie melancholii

Choć w życiu ran od dawna los nie oszczędzał mi
Starałam się pokazać, że sił wystarczy by
Ostatni raz wykrzyczeć, że się nigdy nie poddałam
To jedynie siły wyższe duszę mą wyrwały z ciała

I walczyłam tak zawzięcie; nieraz brakowało tchu
W pogoni za mym sercem, chciałam czas zatrzymać znów
Do ostatniego mego dnia, do ostatniej mojej łzy
Nie pojęłam wciąż, że nigdy nie przestałam śnić

I na jawie śniąc, tak marzyłam wciąż...
O smaku

'Który ze wszystkich znanych mi
Zdawał się być najpiękniejszy,
Którego me usta łaknęły z całych sił...
Lecz nie poznały po dzień dzisiejszy.'

I tak śniłam, a z dnia na dzień, coraz głębszy był mój sen;
Nawet nie spostrzegłam, jak ciemność pochłonęła mnie...