czwartek, 7 września 2017

Motyl

Frunie nieostrożnie
poprzez załamania światła
poprzez załamania świata
poprzez załamania -
jej oblicze miga
raz czarne - raz wielobarwne skrzydła
mknie nierozważnie
brnąc przez urodzaje
i nieurodzaje
wszystkich pór miłości
prze przez nie odważnie
raz ostatni jeszcze

Trzepocze skrzydłami -
jak najmocniej przeżyć
daną jej godzinę
zanim się wykrwawi

Ciało -
opuszczony kokon
Dusza
nadal żywa -
motyl co się z niego wyrywa


Vuohi, 07.09.17

poniedziałek, 4 września 2017

Pamięć

Bardzo chciałabym zapomnieć
jak wygląda kącik Twoich ust
jakie są w dotyku Twoje włosy
jaki zapach ma Twoja skóra
o piątej nad ranem
chciałabym nie znać na pamięć
drogi do Twojego domu
liczby dni spędzonych z Tobą
oraz brzmienia Twego głosu
kiedy szepczesz

To niesprawiedliwe -
całą pamięć mi zapełniłeś
nim poznałam Twoje imię

Vuohi, 17.08.17
23:24