czwartek, 19 lutego 2015

...most accidents happen close to my heart.

Wykręcasz mnie na każdą stronę
Wyciskasz ze mnie myśli
Wszystko tak sztucznie, na siłę
Bo pragniemy zmian, a zbyt różni jesteśmy

Rozpruwasz mnie i męczysz
Pozwalam Ci, bo czuję, że...
Czuję, że czuję coś. Coś.

COŚ.

Wykręcasz mnie na każdy sposób
Krew kapie na podłogę,
Ale zabraniasz mi na nią patrzeć;
Nie mogę wiedzieć, jak bardzo się poświęcam

Chciałabym, żebyś znowu przyprawił mi motyle skrzydła
I czułki, i palców opuszki mi zwrócił,
Bo chyba straciłam dotyk i umiejętność wzniesienia się ponad ten chaos...

Przepraszam, mogę tylko nucić piosenkę o swoim żalu.

Wykręcasz mnie, wraz z moją sukienką,
Którą mi podarowałeś, by rozedrzeć ją tak paskudnie,
Że ludzie mówią, bym odeszła, gdyż chodzę w łachmanach

Przepraszam, mogę tylko śpiewać utwory o mojej nagości.

Nie posłucham nikogo, kto każe mi się oddalić
Choć raz świadomie, a raz mimowolnie, odchodzę od Ciebie na parę kroków
Gdy dociera do mnie, że nie jesteśmy w stanie pomóc sobie nawzajem
I nikt, nikt, NIKT tego nie rozumie.

Dlaczego ludzie tak mocno odczuwają potrzebę bycia zrozumianym?
To takie męczące...

Wykręcasz mnie resztkami sił,
A ja uczepiam się skrawka tkaniny wysuniętej z Twojego oka
Szalenie łaknę Twojej uwagi
Choć to nie prowadzi do niczego, naprawdę, do niczego.

Do niczego jestem.

Przepraszam, mogę tylko wygrywać melodie o mojej samotności...

Która nie istnieje dzięki Tobie i istnieje czasem dzięki Tobie, odkąd porzuciłam ją dla Ciebie.
Masz mało czasu, a ja mam go jeszcze mniej,
By zrozumieć
By połknąć...przełknąć te granice między nami,
I nie udławić się, cienkimi liniami i nićmi,
Które nacinają nas ilekroć usiłujemy się do siebie zbliżyć.

Chciałabym, żebyś dawał mi kwiaty, których zapach zakorzeni się we mnie tak głęboko, jak smutek,
Aż pewnego dnia zakwitną, wydadzą pąki, wyrządzą mi wiosenną krzywdę,
Przedzierając się przez szczeliny w moich snach,
I wypchną ze mnie potrzebę ranienia wszystkiego i wszystkich,
Prócz siebie

Bo, przepraszam, ale mogę tylko dźwięczeć od resztek bólu i echa strachu we mnie drzemiących.

Wykręcasz mnie, a ja się krzywię.
Łamiesz mnie, a ja się wyginam.
Chcesz, bym była elastyczna, więc jestem
Chcesz, żebym czułą to coś, żebym wiedziała, że czuję, żebym czuła, że czuję,
Że czuję, czuję to COŚ
Tylko szkoda, że...

Ty nie możesz też być choć trochę taki, jak ja chcę.
Trochę bardziej bliski...

Chciałabym, żebyś dotknął mojego serca raz jeszcze
Ale nie mogę o to poprosić
Chciałabym, żebyś ścisnął ostatni raz moją szyję
Wypychając z niej słowa, które chowam na specjalną okazję, które tak bardzo chcę wykrzyczeć, ale nie mogę, blokują mnie i męczą i tyle lat staram się opowiedzieć o nich, lecz ciągle coś jest nie tak, coś jest nie tak, nie tak, nie tak!

Wykręcam Cię na wszystkie strony
Rzucam Tobą i pomiatam
Wmawiam, obwiniam, dotykam...


Przepraszam, potrafię tylko przedrzeźniać swoją miłość.




Vuohi

Native Wildlife

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz