sobota, 13 czerwca 2015

Lato

Lato wypełnia mnie gorącem dzień po dniu
Biegnę w jego objęcia bezmyślnie, aż brak mi tchu
Nie patrz wstecz, mówi mi, i zamknij drzwi
Lecz jego wrzący głos wśród innych umyka mi

Lato wypełnia mnie gorącem wspomnień i chwil
Tracę dnie i noce na przeżywanie kolejnych z nich
Znów ogniem pragnień i marzeń wypełnia się serce
Choć wiem, że to, co straciłam nie wróci już więcej

Najpiękniejsze z mych marzeń niegodne są spełnienia
Więc po co na jawie żyć, gdy sny spełniają pragnienia...?

Lato zanosi mnie w miejsca, które na pamięć znam
Słońcem odkrywa na nowo każdą z zakrytych ran
Woła dalej: nie patrz wstecz, nie oglądaj się za siebie
Pali mnie i przegania w kryjówki osnute cieniem

Lato, które winno być pięknym następstwem wiosny
Wynagrodzeniem za chłody i śmierć kwitnących roślin
W sercu mym zasiewa jedynie niepokój i tęsknoty
Za tym, czego nigdy nie sięgnie mój wzrok i dotyk

Najpiękniejsze z mych marzeń niegodne są spełnienia
Po co cierpieć na słońcu, gdy cień znakiem jest ukojenia...?

Wpadam do tej samej studni każdej zimy, wiosny, lata i jesieni
Chociaż krzyczę co sił w płucach, mój głos grzęźnie w jej głębi
Pragnę ranić, ranić, ranić siebie po to, by poczuć cokolwiek
Bo straciłam już zdolność czucia wciąż wmawiając sobie,

Że jestem szczęśliwa, tak strasznie szczęśliwa będąc z kimkolwiek
Nie zważałam na prawdę póki miałam siłę, by się oszukiwać ciągle
A najpiękniejsze z mych marzeń wciąż nie miały prawa zaistnieć,
Choć w snach powracały jako w pełni realne i rzeczywiste...

A dziś lato zabiera mnie na spacer w samotne miejsca
Zakątki duszy, gdzie przysięgłam szczerze i od serca,
Że zrobię wszystko, by dotrzeć do Ciebie przed końcem
I umrę, kiedy mych nadziei zajdzie słońce...


Bo po co mam żyć ze świadomością pustki i niespełnienia,
Gdy wieczny sen przynosi najpiękniejsze o Tobie marzenia...?



Vuohi

1 komentarz:

  1. "Najpiękniejsze z mych marzeń niegodne są spełnienia
    Więc po co na jawie żyć, gdy sny spełniają pragnienia...?" <33

    Cierpliwości! Krzyczy życie.
    Cierpieniem krocz w mroku skrycie.
    To jeszcze nie to lato, nie ta zima...
    Nadzieją bądź! Krzycz i milcz o świcie.

    OdpowiedzUsuń