niedziela, 13 marca 2022

Korytarz

Kiedy wskażą nam drogę
uciekniemy ze schronu
między jednym a drugim
pocałunkiem lub ostrzałem
w razie tego drugiego
spleciemy dłonie na karku
w pancerzu modlitwy
zwrócimy oczy ku niebu
jest szare jak chodnik

tak bliski kolejnym policzkom


Kiedy dadzą nam sygnał
przeciśniemy się przez tę cienką szparę
lukę w ich nienawiści
przez szczelinę przekażę Ci bagaż
- łzy naszych matek i dzieci -
ale wybacz niczego nie mogę obiecać
na końcu tego tunelu
niekoniecznie jest światło


Vuohi, 07.03.22

Nadzieja ma kolor niebieski i żółty

Podróżuję bezcielesnie 
po świecie pozbawionym czułości
w którym chodniki wyłożone są dłońmi pianistów
kocie łby obdarte ze skóry 
głowy wygolone do niewrażliwości

Czasem się wydaje że trawnikom
życie skraca śmierć
we własnej osobie
smukła kosa ścina każdy drżący śpiew

Jednak dusza jest iskrą niezgasłą
i na przekór ostrym kamieniom 
każde opustoszałe miasto
kiedyś się okryje zielenią

Vuohi, 11.02.22