Podróżuję bezcielesnie
po świecie pozbawionym czułości
w którym chodniki wyłożone są dłońmi pianistów
kocie łby obdarte ze skóry
głowy wygolone do niewrażliwości
po świecie pozbawionym czułości
w którym chodniki wyłożone są dłońmi pianistów
kocie łby obdarte ze skóry
głowy wygolone do niewrażliwości
Czasem się wydaje że trawnikom
życie skraca śmierć
we własnej osobie
smukła kosa ścina każdy drżący śpiew
Jednak dusza jest iskrą niezgasłą
i na przekór ostrym kamieniom
każde opustoszałe miasto
kiedyś się okryje zielenią
Vuohi, 11.02.22
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz