Jeśli chcesz wiedzieć, to tak, byłeś dla mnie wszystkim.
Właściwie jesteś nadal, ale to jest inna, długa i smutna historia.
Nie chcesz mych opowieści, nie chcesz mnie, więc odchodzę, jak sobie życzysz.
Moje odejście, jest ostatnim Twoim słowem, ostatnim pragnieniem, jakie dane mi poznać, tak?
Rozumiem.
Już mnie nie ma, popatrz, przecież znikam, odchodzę! Już nie musisz udawać, że tęsknisz, że Ci zależy...
Kogo ja oszukuję...ty nawet nie udawałeś....
Przepraszam, co ja Ci zrobiłam, że tak bardzo czujesz się skrzywdzony? Nie sądzisz, że to ja powinnam teraz płakać? Przecież sam tego chciałeś, powiedziałeś odejdź, więc odeszłam by cię więcej nie skrzywdzić.
Teraz jesteś kimś innym, masz swoje drugie życie, odcięte od przeszłości, w której znaczyłam dla Ciebie więcej niż wszystko...Tak? Tak jest, pomogę ci zapomnieć...
Cśś, to nie boli, tylko zamknę Ci oczy, a Ty policzysz do dziesięciu. Gdy je otworzysz - mnie już nie będzie, okej?
Auć.
Nawet nie próbujesz walczyć o to, bym została. Trochę boli, i boli to, że odejdę i nie będę z Tobą rozmawiać tak długo...ale skoro masz być wtedy szczęśliwy, proszę bardzo.
Jak sobie życzysz.
Boże, na co ja się godzę?! Popatrz ile robię! Serce naprawdę mi pęka, ale robię ot dla Ciebie!!!
Prawdopodobnie nigdy już się nie zakocham, nigdy nie będę szczęśliwa, bo moje serce zostaje przy Tobie, ale to nic! Odchodzę z tym wszystkim, tak jak sobie życzysz!!!
Czasem jak o mnie wspomnisz, jak śmiesz zatęsknić, wiesz gdzie mnie szukać, tak?
Niestety, ale zbyt Cię kocham, żeby odejść zupełnie i żeby pozwolić odejść Ci z moich myśli. Więc, zawsze możesz na mnie liczyć. Dobrze wiesz, że będę czekać póki się nie odezwiesz.
Marzę, by Cię kiedyś jeszcze zobaczyć, jeśli to niemożliwe, nie mów mi tego. Wolę żyć nadzieją.
Może zaprosisz mnie kiedyś, bym spojrzała na Twoje szczęście z nią. Może nazwiesz mnie przyjaciółką, a ja znów ze spokojem dam się poniżyć.
Póki co, trochę jeszcze będę płakać, ale to wiesz na pewno.
Bądź co bądź, zejdę Ci z oczu, tak jak sobie życzysz, w duchu mając cichą nadzieję, że może zatęsknisz szybciej niż obiecujesz...
Vuohi
Właściwie jesteś nadal, ale to jest inna, długa i smutna historia.
Nie chcesz mych opowieści, nie chcesz mnie, więc odchodzę, jak sobie życzysz.
Moje odejście, jest ostatnim Twoim słowem, ostatnim pragnieniem, jakie dane mi poznać, tak?
Rozumiem.
Już mnie nie ma, popatrz, przecież znikam, odchodzę! Już nie musisz udawać, że tęsknisz, że Ci zależy...
Kogo ja oszukuję...ty nawet nie udawałeś....
Przepraszam, co ja Ci zrobiłam, że tak bardzo czujesz się skrzywdzony? Nie sądzisz, że to ja powinnam teraz płakać? Przecież sam tego chciałeś, powiedziałeś odejdź, więc odeszłam by cię więcej nie skrzywdzić.
Teraz jesteś kimś innym, masz swoje drugie życie, odcięte od przeszłości, w której znaczyłam dla Ciebie więcej niż wszystko...Tak? Tak jest, pomogę ci zapomnieć...
Cśś, to nie boli, tylko zamknę Ci oczy, a Ty policzysz do dziesięciu. Gdy je otworzysz - mnie już nie będzie, okej?
Auć.
Nawet nie próbujesz walczyć o to, bym została. Trochę boli, i boli to, że odejdę i nie będę z Tobą rozmawiać tak długo...ale skoro masz być wtedy szczęśliwy, proszę bardzo.
Jak sobie życzysz.
Boże, na co ja się godzę?! Popatrz ile robię! Serce naprawdę mi pęka, ale robię ot dla Ciebie!!!
Prawdopodobnie nigdy już się nie zakocham, nigdy nie będę szczęśliwa, bo moje serce zostaje przy Tobie, ale to nic! Odchodzę z tym wszystkim, tak jak sobie życzysz!!!
Czasem jak o mnie wspomnisz, jak śmiesz zatęsknić, wiesz gdzie mnie szukać, tak?
Niestety, ale zbyt Cię kocham, żeby odejść zupełnie i żeby pozwolić odejść Ci z moich myśli. Więc, zawsze możesz na mnie liczyć. Dobrze wiesz, że będę czekać póki się nie odezwiesz.
Marzę, by Cię kiedyś jeszcze zobaczyć, jeśli to niemożliwe, nie mów mi tego. Wolę żyć nadzieją.
Może zaprosisz mnie kiedyś, bym spojrzała na Twoje szczęście z nią. Może nazwiesz mnie przyjaciółką, a ja znów ze spokojem dam się poniżyć.
Póki co, trochę jeszcze będę płakać, ale to wiesz na pewno.
Bądź co bądź, zejdę Ci z oczu, tak jak sobie życzysz, w duchu mając cichą nadzieję, że może zatęsknisz szybciej niż obiecujesz...
Vuohi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz