niedziela, 4 sierpnia 2019

Zapalniczka

Rozpalasz mnie i gasisz
rozniecasz i tłumisz -
za każdym kolejnym razem
wypalone w sercu dziury

I nawet nikt nie poczuł
ile uleciało ze mnie życia
ile ze mnie poszło z dymem
i jak spopielały oczy

To wszystko by podtrzymać
nasz pierwotny ogień -
czerwień ust, pomarańcz wschodów
powieki słońca złote

To wszystko by utrzymać
przy życiu mnie i Ciebie
bo choć ta bliskość parzy
brak ciepła rzuca cienie

Jak ćma do ognia
ciągle wracam
by się sparzyć


Vuohi, 10.06.19

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz