niedziela, 12 stycznia 2014

Myśli Zewnętrzne

Są myśli, które nosimy w naszych głowach. Pędzą cały czas, są nieuchwytne.
Uciekają, nim zdążymy je uchwycić, zapamiętać...
Są też myśli głęboko zakorzenione w naszych sercach i choćbyśmy próbowali wszystkiego...nie możemy się ich pozbyć. Zbyt wiele poświęciliśmy im kiedyś czasu, by teraz tak po prostu zniknęły.

Walczymy sami ze sobą.

Niektórzy, by wyrzucić te myśli z siebie...nie potrafią użyć ust. Wiedzą, że wypowiedzenie ich na głos też nic nie da. I próbują je wyrwać na siłę spod własnej skóry, a one leniwie wylewają się na jej powierzchnię, brudząc ubranie.
I wówczas noszą je na sobie. Już nie tylko czują je od wewnątrz, ale stają się one widoczne dla innych.

Myśli zewnętrzne.

Myśli zewnętrzne, które chowają się za rękawem.
Które palą przy każdym dotyku, by nie dało się o nich zapomnieć.
Myśli, które są wydrążone w ciele.
Myśli, o które ocierają się spodnie, które wyznaczają długość ubrania, które lśnią czerwienią pośród bieli, jak atrament, rozlany na papierze. Jak czerwień, którą malowano cierpienie.

Prosisz je, by zniknęły...a one bezczelnie pozostawiają blizny.
Szepczą, że jeszcze kiedyś powrócą, byś nie mógł żyć bez strachu.
Sprawiają, że gnijesz razem z nimi. Coraz bardziej siebie nienawidzisz.
I nawet nie zauważasz tego...

Że w końcu sam błagasz je, by powróciły.


Vuohi

1 komentarz: