Dzień po dniu: biegnę.
I czuję ze wszystkich sił
każdy napotkany cierń
każdy słodki zapach chwil
Z każdej sekundy uśmiech wyciskam
W każdym spojrzeniu znajduję światło
Kiedy kocham, to na śmierć i życie
na dobre i złe
na zawsze...
choć po chwili ta wieczność gaśnie;
I depcze mnie znów rzeczywistość
szorstkimi podeszwami świadomości
kłamstw, na jakich się cała oparłam...
...i spadam na samo dno.
A wtedy, gdy się zatrzymam...
Jednak wcale nie jestem s z c z ę ś l i w a.
Vuohi, 03.09.16
I czuję ze wszystkich sił
każdy napotkany cierń
każdy słodki zapach chwil
Z każdej sekundy uśmiech wyciskam
W każdym spojrzeniu znajduję światło
Kiedy kocham, to na śmierć i życie
na dobre i złe
na zawsze...
choć po chwili ta wieczność gaśnie;
I depcze mnie znów rzeczywistość
szorstkimi podeszwami świadomości
kłamstw, na jakich się cała oparłam...
...i spadam na samo dno.
A wtedy, gdy się zatrzymam...
Jednak wcale nie jestem s z c z ę ś l i w a.
Vuohi, 03.09.16
...do momentu gdy znów zaczniesz biec.
OdpowiedzUsuńI znowu czuć bedziesz
ze wszystkich sił
każdy napotkany cierń
każdy słodki zapach chwil...♡♡
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń