poniedziałek, 20 maja 2019

Oddanie

Uginam się pod tobą pokornie

jak kwiat pod napierającą wodą

kielich napełniany deszczem

z impetem

 

Uginam się pod tobą

bo bez twego dotyku

nie mam formy

jak miękka glina której dopiero

dłonie człowieka nadają kształt

 

Jak sucha gałąź z trzaskiem

pozwalam się rozerwać

przez płomienie Twojej woli

palącej jak wstyd

 

Nie mam wyjścia

pokornie płatki rozchylam

i pozwalam się zdobywać

zawsze brałeś wszystko

jak swoje

 

I wygięta do granic możliwości

nadużyta i zbyt słaba

czekam na dłonie

które pomogą się podnieść

(nie Twoje)

 



Vuohi, 20.05.19

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz