poniedziałek, 30 września 2019

Brzeg

Stoję niebezpiecznie blisko
śliska krawędź mięknie pod stopami
lodowata woda obmywa palce -
nie straszny i nie obcy
jest mi jej dotyk

Gromadzące się na twarzy krople
w linie rozdmuchuje wiatr -
nie boję się, ani nie pragnę
by porwały mnie fale
minionych lat

Teraz On mnie tutaj trzyma
nie obiecującymi dłońmi
lecz obecnością

Teraz On mnie tutaj trzyma
nie poruszającym słowem
lecz miłością

Vuohi, 17.09.19

Kiedy byłam kwiatem

Kiedy byłam kwiatem
marzył Ci się owoc soczysty i dojrzały
którym mógłbyś się pożywić
zatapiając zęby w rumianej skórze

Kiedy byłam najbliższą okolicą
chciałeś zdobyć cały świat
głodny doznań, których nie znały
moje ograniczone włości

Kiedy byłam dziewczyną
pragnąłeś kobiety i wydarłeś ją
na zewnątrz, niegotową
z mego ciała - pozornie dorosłego

Teraz błądzę z umysłem dziecka
w za dużym ciele, z rozszczepem
bo gdy chciałeś posiąść wszystko
- wszystkim stałam się dla Ciebie

Vuohi, 30.08.19

Rozwarstwienie

Kolejna warstwa kurzu i naskórka
rozkłada się powoli, wygładza
na pokrywie powiek
usta powleczone lepką pajęczyną
już nie krzyczą
w mojej głowie

Kolejna warstwa Twoich pocałunków
rozciera się powoli, zastyga
na powierzchni mej pamięci
ciągle szepczesz - moje uszy
jeszcze nie ogłuchły
na Twe łkania


Vuohi, 20.08.19