Kiedy byłam kwiatem
marzył Ci się owoc soczysty i dojrzały
którym mógłbyś się pożywić
zatapiając zęby w rumianej skórze
Kiedy byłam najbliższą okolicą
chciałeś zdobyć cały świat
głodny doznań, których nie znały
moje ograniczone włości
Kiedy byłam dziewczyną
pragnąłeś kobiety i wydarłeś ją
na zewnątrz, niegotową
z mego ciała - pozornie dorosłego
Teraz błądzę z umysłem dziecka
w za dużym ciele, z rozszczepem
bo gdy chciałeś posiąść wszystko
- wszystkim stałam się dla Ciebie
Vuohi, 30.08.19
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz