Kolejna warstwa kurzu i naskórka
rozkłada się powoli, wygładza
na pokrywie powiek
usta powleczone lepką pajęczyną
już nie krzyczą
w mojej głowie
Kolejna warstwa Twoich pocałunków
rozciera się powoli, zastyga
na powierzchni mej pamięci
ciągle szepczesz - moje uszy
jeszcze nie ogłuchły
na Twe łkania
Vuohi, 20.08.19
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz