Stoję niebezpiecznie blisko
śliska krawędź mięknie pod stopami
lodowata woda obmywa palce -
nie straszny i nie obcy
jest mi jej dotyk
Gromadzące się na twarzy krople
w linie rozdmuchuje wiatr -
nie boję się, ani nie pragnę
by porwały mnie fale
minionych lat
Teraz On mnie tutaj trzyma
nie obiecującymi dłońmi
lecz obecnością
Teraz On mnie tutaj trzyma
nie poruszającym słowem
lecz miłością
Vuohi, 17.09.19
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz