Uczepiony dłoni Człowieka
całuje stopy Cierpienia obmywa
kościsty i wiotki Bóg
zmęczony trwaniem
oczy proszą o łaskę
jeszcze nie teraz
całuje stopy Cierpienia obmywa
kościsty i wiotki Bóg
zmęczony trwaniem
oczy proszą o łaskę
jeszcze nie teraz
Ból chcąc i nie chcąc pożegnać
a Niebo już ramiona otwiera
choć jeszcze ciąży na nich noc
a Niebo już dłużej nie może czekać
choć od lat z obojętnością oglądało ich Świat
i zdawać by się mogło
że tak normalnie i cicho jest
gdy rozpacz gardła rozrywa
wiatr wstrzymuje wdech -
Vuohi, 10.02.21
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz