piątek, 25 lutego 2022

Nalot

Podziwiam odwagę przebiśniegów
że wychodzą teraz na świat
wyciągają zielone szyje
ciekawskie i niewinne
 
Widziałam trzy stokrotki
wciśnięte między błoto a trawę
pomyślałam o dżdżownicach
przerwanych na pół
które nadal poruszają różowymi brzuchami
 
Gąsienicowy układ bieżny
ciała rozłupane na kawałki
a jeszcze nie zaczęła się wiosna
 
Vuohi, 25.02.22

 

Czwarta rano

Modlę się żeby nie przyszło nam patrzeć
jak się zabijają
żeby nie przyszło nam oddychać
gdy dobiorą nam się do gardeł
żeby nie zabrali mi Ciebie
 
żeby tylko nie zabrali mi Ciebie
 
Ale w głębi duszy wiem
- oni też się modlili
nawet mocniej niż ja
i bardziej zawzięcie
niż moja prababcia z różańcem
która widziała jeszcze to wszystko
i ich modlitwy rozjechał czołg
 
Vuohi, 24.02.22

sobota, 12 lutego 2022

***(Najbardziej boję się bólu)

Najbardziej boję się bólu
więc uciekam w krągłości tabletek
w puszystą pościeli biel
zanim rozpęta się świadomość
zaciskam powieki i nie chcę widzieć
choć światło wdziera się palącym promieniem

Najbardziej boję się poczuć
znowu za mocno za wiele zbyt nagle
więc wtulam się w każdą możliwą miękkość
ciała i przestrzeni
z umiłowaniem podziwiam owale
maleńkich pocieszeń wydawanych na receptę

Najbardziej boję się strachu
i tego że po raz kolejny nowe nada mi imię
kolejność żeber mi zmieni i poprzestawia palce
z prawej do lewej ręki
chcąc uciec przed nim na własnym potknę się lęku
i twarzą upadnę w szaleństwo


Vuohi, 06.02.22

Planeta Żalu

Istnieją słowa niebieskie
których ciężar nieopisany
żłobi w twarzy kreskę
policzek naznacza łzami

Ja znam przeróżne odcienie
od błękitów przez granat aż po fiolety
i chowam je jak cenne kamienie
które choć piękne - ciążą - niestety

Niebieska planeta z plamami po życiu
gdy ją upuszczę - rozsypie się świat
każdy żal trzymany w ukryciu
tęsknoty podlewane od lat


Vuohi, 07.02.22

Wpuść do środka słońce

Wpuść do środka słońce
przełknij miękkie promienie
niech dotrą aż po palców końce
spod paznokci wygonią cienie

Do piersi przyciśnij chwilę
bo tu i teraz to wszystko co masz
łzy wnet wyschną zostaną w tyle
jaskrawy uśmiech rozjaśni ci twarz

Choć ledwo dźwigasz ogromy uczuć
czasami krzyż ukrytym jest darem
wszystko co ciężkie masz szansę przekuć
skrzydła z nadziei i wiary utkane

Vuohi, 30.01.22

niedziela, 6 lutego 2022

Nie pytaj mnie

Nie pytaj z której strony wieje wiatr
ja wiem tylko że jest mi zimno
w środku i na zewnątrz
oczy znowu spuchnięte mam

Z paznokci wygryzłam strach
w pękniętą wargę wsiąka mi sól
jedynie we włosach dostrzegam czas
coraz dłuższe rozdarcie na pół

Dziękuję Twym brwiom że odrosły
teraz wyraźniej rysują gniew
kiedy nie wiem czy wytrwam do wiosny
we wspomnień wsłuchuję się śpiew

I mówią że wieje od wschodu
do zachodu słońca i bez końca
we mnie są ścieżki niezabliźnione
choć ich krwawienia nie znam powodu

Nie pytaj mnie czemu pamiętam
twoje spojrzenie wyraźniej od swego
w moim lustrze jest prawda zamknięta
lecz klucz spoczywa na szyi zmarłego

Vuohi, 06.02.22

Drapieżnik

 Palcami wodzisz po skórze
stawiając mi włosy na baczność
rozcinasz siną śliwkę wieczoru
i zatapiasz zęby w słodkiej ufności

połyskuje w ciemności mój strach
jak rosa co owoc pokrywa
pestka pompuje krew
tłucze się w środku
rozpycha w rozpacz
i jestem twoja na moje nieszczęście

pęcznieje ciało i mięśnie jak miąższ
wpasowują się w kształt twoich warg
i ach jak bardzo chciałabym uciec
a zarazem zostać choć na chwilę dłużej
niż to jedno ugryzienie ostatni kęs

lecz ty masz mnie na raz na raz naraz

Vuohi, 23.08.21