Nie pytaj z której strony wieje wiatr
ja wiem tylko że jest mi zimno
w środku i na zewnątrz
oczy znowu spuchnięte mam
Z paznokci wygryzłam strach
w pękniętą wargę wsiąka mi sól
jedynie we włosach dostrzegam czas
coraz dłuższe rozdarcie na pół
Dziękuję Twym brwiom że odrosły
teraz wyraźniej rysują gniew
kiedy nie wiem czy wytrwam do wiosny
we wspomnień wsłuchuję się śpiew
I mówią że wieje od wschodu
do zachodu słońca i bez końca
we mnie są ścieżki niezabliźnione
choć ich krwawienia nie znam powodu
Nie pytaj mnie czemu pamiętam
twoje spojrzenie wyraźniej od swego
w moim lustrze jest prawda zamknięta
lecz klucz spoczywa na szyi zmarłego
Vuohi, 06.02.22