Istnieją słowa niebieskie
których ciężar nieopisany
żłobi w twarzy kreskę
policzek naznacza łzami
Ja znam przeróżne odcienie
od błękitów przez granat aż po fiolety
i chowam je jak cenne kamienie
które choć piękne - ciążą - niestety
Niebieska planeta z plamami po życiu
gdy ją upuszczę - rozsypie się świat
każdy żal trzymany w ukryciu
tęsknoty podlewane od lat
Vuohi, 07.02.22
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz