Nie ma mnie już w Twoich oczach
- choć oczkiem w Twej głowie nie byłam nigdy -
ani na ustach się nie rozcieram
gdy zaciskasz wargi wokół papierosa
- powoli to do mnie dociera
zimno mi w palce
owoce straciły smak
myślę, że już nigdy nie odzyskam
czucia w języku i sercu
i drętwieję, na parę lat -
na szczęście wiem, że nie na zawsze
- podobnie jak Twoje słowa -
bo i Ty wypłukujesz się już z moich włosów
spod paznokci wymywasz się ukradkiem
wyprałam firanki po Tobie
by słońce znów mogło się wprosić
do środka
do samego dna
tam gdzie Cię pochowałam
do samego dna
- wypiję za nasze zdrowie -
zdrowie młodej pary
żyjącej w separacji
na wieki wieków
amen.
Vuohi, 05.06.19
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz