Może to przez brak kolorów a może
to przez ich nadmiar nie wiem
czy czuję
co czuję teraz już
Bolą mnie Twoje ręce
szczypią Twoje palce
mogę więc mówić że współczujemy
ale czy jest czego - nie wiem
Budzi mnie łuska Twego głosu
mieniąc się w głębinach pamięci
nie chcę już widzieć i nie chcę słyszeć
zaciągam żaluzje oczu
Może to przez ten przesyt
może to przez niezaspokojenie
czujesz
czujesz ale nie wiesz co
Mówisz że kochaniem
da się to nazwać choć
inną definicję tego słowa znam
wydawało się mieć wydźwięk pozytywny
i budziło raczej przyjemne skojarzenia
natomiast Twoje łokcie
czego innego uczą moje żebra
uderzając raz po raz
Vuohi, 17.02.20
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz