niedziela, 29 czerwca 2014

Jaskółka

Jaskółko, która krążysz nad moją głową
Niczym zapowiedź melancholii
Przybrana w ciemne barwy
Zleć na dół, nim burzę sprowadzisz
Zbierz moje łzy, nim spłyną po twarzy

Jaka jesteś, jaka chcesz być
Skoro dla jednych jesteś łez zapowiedzią
Dla drugich, jako wiosna dla zimy zmartwień
Przybywasz, i na twarze cień swój rzucasz
By zmienić każdą na swój sposób

Jaskółko, która dzieci swoje uczysz
Jak pruć chmury i jak wiatr przepędzać
Czemu i nas, tak niskich, nie nauczysz
Sposobu zmieniania każdej pogody
Czynienia przykrości radością

Mało jest w tobie ludzkiej litości
Choć miewasz w sobie więcej ludzkości
Niż niejeden człowiek
Z lodem w oczach niszczący drugiego
Z zatkanymi uszami i zapchanym sercem

Zleć na dół, nim burzę sprowadzisz
Zbierz moje łzy, nim spłyną po twarzy
Dlaczego dla mnie zawsze tak samo się jawisz
Przeciwna jesteś temu, o czym marzę
Ale nie można cię nigdy o to winić

Wiosenny deszczu, radosna nostalgio
Piękne pąki wydaje na świat twoja łaska
Jesteś tu, mimo że domu brakuje ci zawsze
Będę od dziś wierzyć w twój powrót
I że jako tęcza, pojawisz się następnym razem


Vuohi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz