Jaskółko, która krążysz nad moją głową
Niczym zapowiedź melancholii
Przybrana w ciemne barwy
Zleć na dół, nim burzę sprowadzisz
Zbierz moje łzy, nim spłyną po twarzy
Jaka jesteś, jaka chcesz być
Skoro dla jednych jesteś łez zapowiedzią
Dla drugich, jako wiosna dla zimy zmartwień
Przybywasz, i na twarze cień swój rzucasz
By zmienić każdą na swój sposób
Jaskółko, która dzieci swoje uczysz
Jak pruć chmury i jak wiatr przepędzać
Czemu i nas, tak niskich, nie nauczysz
Sposobu zmieniania każdej pogody
Czynienia przykrości radością
Mało jest w tobie ludzkiej litości
Choć miewasz w sobie więcej ludzkości
Niż niejeden człowiek
Z lodem w oczach niszczący drugiego
Z zatkanymi uszami i zapchanym sercem
Zleć na dół, nim burzę sprowadzisz
Zbierz moje łzy, nim spłyną po twarzy
Dlaczego dla mnie zawsze tak samo się jawisz
Przeciwna jesteś temu, o czym marzę
Ale nie można cię nigdy o to winić
Wiosenny deszczu, radosna nostalgio
Piękne pąki wydaje na świat twoja łaska
Jesteś tu, mimo że domu brakuje ci zawsze
Będę od dziś wierzyć w twój powrót
I że jako tęcza, pojawisz się następnym razem
Vuohi
Niczym zapowiedź melancholii
Przybrana w ciemne barwy
Zleć na dół, nim burzę sprowadzisz
Zbierz moje łzy, nim spłyną po twarzy
Jaka jesteś, jaka chcesz być
Skoro dla jednych jesteś łez zapowiedzią
Dla drugich, jako wiosna dla zimy zmartwień
Przybywasz, i na twarze cień swój rzucasz
By zmienić każdą na swój sposób
Jaskółko, która dzieci swoje uczysz
Jak pruć chmury i jak wiatr przepędzać
Czemu i nas, tak niskich, nie nauczysz
Sposobu zmieniania każdej pogody
Czynienia przykrości radością
Mało jest w tobie ludzkiej litości
Choć miewasz w sobie więcej ludzkości
Niż niejeden człowiek
Z lodem w oczach niszczący drugiego
Z zatkanymi uszami i zapchanym sercem
Zleć na dół, nim burzę sprowadzisz
Zbierz moje łzy, nim spłyną po twarzy
Dlaczego dla mnie zawsze tak samo się jawisz
Przeciwna jesteś temu, o czym marzę
Ale nie można cię nigdy o to winić
Wiosenny deszczu, radosna nostalgio
Piękne pąki wydaje na świat twoja łaska
Jesteś tu, mimo że domu brakuje ci zawsze
Będę od dziś wierzyć w twój powrót
I że jako tęcza, pojawisz się następnym razem
Vuohi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz