sobota, 26 października 2019

Do nieostrożnych dziewcząt:

Pogubiłam się:
trudno mi już określić, czy jest różnica
między potrzebą bliskości
a pragnieniem dotyku.

Wydaje mi się, że chciałam,
by mnie pocałował, aż do poruszenia serca,
rozebrał powoli z rosnących warstw dni
i delikatnie pogładził rysy przeszłości...

Wydaje mi się, ale już nie jestem pewna -
być może użyłam nieodpowiednich słów
lub też - jak zwykle - nie powiedziałam nic,
a więc trudno teraz szukać winnego.

Może gdybym znała jakiś kodeks
postępowania na osobności,
wiedziałabym, że sztywność mięśni
i narastające w gardle łzy

nie powinny towarzyszyć miłości -
winien był wtedy wybrzmieć mój krzyk.


Vuohi, 26.10.19

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz