Składam w kostkę śpioszki
rozmiar siedemdziesiąt cztery
to znaczy dziewięciomiesięczne
jest ich coraz więcej
Wciąż pachną delikatnym płynem
nawilżanymi chusteczkami
we włóknach jeszcze drzemie sen
a w zgięciach pod pachami
Matczyna Czułość
Na zimnej posadzce dworca
to ona wykłada swoje ciało
swoje wszystkie warstwy
zamiast poduszki pod dziecięcą główkę
Między sześćdziesiąt osiem
a siedemdziesiąt trzy
mieści się skarb najcenniejszy
zawinięta w kocyk wolność - śpi
Vuohi, 10.03.22
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz