Nocą budzi mnie zawodzenie psów
między jednym a drugim snem
o rozrywanych ciałach
w zgryzocie obnażają kły
ptaki zaś ucichły
jakby wiosny już nigdy nie miało być
Ten marzec nie rozbrzmiewa kocią pieśnią
- próbuje powstrzymać bieg wydarzeń
pazurami wbija się w pulsującą glebę
bo wszystko jeszcze żyje
ale jak długo - nie wiem
Kwiaty roztoczyły niespokojną woń
z oddali dobiega żałosny płacz
zwierząt chowanych na śmierć
(więc jednak wiedzą czym jest życie)
Bolesne niesie się echo
przez pola nieobecności bocianów
po raz kolejny zawiedli nas ludzie
zawiedli nas ludzie na rzeź
Vuohi, 11.04.22
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz