Wiem, że nie wolno mi nawet
wyobrażać sobie Ciebie blisko,
kiedy jesteś na drugim końcu
tego zbyt dużego świata,
ale nie kontroluję swych myśli
otępiałych z tęsknoty za Tobą.
Wiem, że gdybyś był tutaj,
wystarczylibyśmy sobie na chwilę,
a potem czar naszych oczu iskier
wyczerpałby się zupełnie,
zmęczony obserwowaniem,
jak się dla siebie rozwarstwiamy...
Tyle razy myślałam, że wygrałam;
żegnałam niewyraźne wspomnienia,
odrzucałam sny, w których potrafiłeś
być przy mnie nieprzerwanie i...
Tyle wierszy i piosenek miało pomóc
oderwać się od Ciebie bezboleśnie...
Wiem, że nie widziałeś ani jednej
z miliona łez i setek czerwonych kresek,
choć Tobie nigdy nie zabroniłam patrzeć.
I wiem, że mi także ich lustrzane odbicie,
jakie tkwiło w Tobie, jest dzisiaj obce,
choć bardzo chciałam móc je dostrzec.
Pomimo tego wszystkiego, co wiem,
ryzykuję po raz kolejny, i wierzę,
że znajdę jeszcze w Twym spojrzeniu
brakujący element, który zabrałeś,
gdy po raz pierwszy Cię...
pokochałam.
Vuohi, 31.08.16
wyobrażać sobie Ciebie blisko,
kiedy jesteś na drugim końcu
tego zbyt dużego świata,
ale nie kontroluję swych myśli
otępiałych z tęsknoty za Tobą.
Wiem, że gdybyś był tutaj,
wystarczylibyśmy sobie na chwilę,
a potem czar naszych oczu iskier
wyczerpałby się zupełnie,
zmęczony obserwowaniem,
jak się dla siebie rozwarstwiamy...
Tyle razy myślałam, że wygrałam;
żegnałam niewyraźne wspomnienia,
odrzucałam sny, w których potrafiłeś
być przy mnie nieprzerwanie i...
Tyle wierszy i piosenek miało pomóc
oderwać się od Ciebie bezboleśnie...
Wiem, że nie widziałeś ani jednej
z miliona łez i setek czerwonych kresek,
choć Tobie nigdy nie zabroniłam patrzeć.
I wiem, że mi także ich lustrzane odbicie,
jakie tkwiło w Tobie, jest dzisiaj obce,
choć bardzo chciałam móc je dostrzec.
Pomimo tego wszystkiego, co wiem,
ryzykuję po raz kolejny, i wierzę,
że znajdę jeszcze w Twym spojrzeniu
brakujący element, który zabrałeś,
gdy po raz pierwszy Cię...
pokochałam.
Vuohi, 31.08.16
