środa, 31 sierpnia 2016

Element

Wiem, że nie wolno mi nawet
wyobrażać sobie Ciebie blisko,
kiedy jesteś na drugim końcu
tego zbyt dużego świata,
ale nie kontroluję swych myśli
otępiałych z tęsknoty za Tobą.

Wiem, że gdybyś był tutaj,
wystarczylibyśmy sobie na chwilę,
a potem czar naszych oczu iskier
wyczerpałby się zupełnie,
zmęczony obserwowaniem,
jak się dla siebie rozwarstwiamy...

Tyle razy myślałam, że wygrałam;
żegnałam niewyraźne wspomnienia,
odrzucałam sny, w których potrafiłeś
być przy mnie nieprzerwanie i...
Tyle wierszy i piosenek miało pomóc
oderwać się od Ciebie bezboleśnie...

Wiem, że nie widziałeś ani jednej
z miliona łez i setek czerwonych kresek,
choć Tobie nigdy nie zabroniłam patrzeć.
I wiem, że mi także ich lustrzane odbicie,
jakie tkwiło w Tobie, jest dzisiaj obce,
choć bardzo chciałam móc je dostrzec.

Pomimo tego wszystkiego, co wiem,
ryzykuję po raz kolejny, i wierzę,
że znajdę jeszcze w Twym spojrzeniu
brakujący element, który zabrałeś,
gdy po raz pierwszy Cię...
pokochałam.


Vuohi, 31.08.16


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz