Irynie
W
mojej głowie jest pęknięcie, przez które wdziera się zło
- skarży się dziewczynka z klasy czwartej -
jest tam okno, przez które ciągle widzę wojnę
i budzi się we mnie gniew,
mimo że do wybuchów już przywykłam...
Gdy uciekłam na wieś, wyciągałam
z ziemi warzywa,
a moja matka rwała włosy z głowy.
Lubiłam jeździć na rowerze (podoba mi się ta droga,
ubity grunt w sam raz pod koła), ale rower został TAM...
Nienawidzę dnia moich urodzin,
odkąd w prezencie
pod moją szkołę podłożyli miny, a Dom się przewrócił od drgań.
Nienawidzę moich oczu, bo jeszcze zachodzą łzami,
mimo że wciąż im powtarzam: to normalne, taki już jest mój świat!
Vuohi, 26.05.22
- skarży się dziewczynka z klasy czwartej -
jest tam okno, przez które ciągle widzę wojnę
i budzi się we mnie gniew,
mimo że do wybuchów już przywykłam...
a moja matka rwała włosy z głowy.
Lubiłam jeździć na rowerze (podoba mi się ta droga,
ubity grunt w sam raz pod koła), ale rower został TAM...
pod moją szkołę podłożyli miny, a Dom się przewrócił od drgań.
Nienawidzę moich oczu, bo jeszcze zachodzą łzami,
mimo że wciąż im powtarzam: to normalne, taki już jest mój świat!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz