Bez udziału mej woli i świadomości
wypisują się moje dłonie -
porzucają palce, pióra, skórę
nie chcą więcej uczestniczyć
w tym dziele zniszczenia
protestują
przeciwko kreśleniu kolejnego obrazka
znanej na pamięć twarzy
nie napiszą następnego, zmyślonego zakończenia
ani dalszego ciągu historii, która ledwo realności się trzyma
jak lichej drucianej poręczy przy wysokich, krętych schodach
i ja też nie bardzo się trzymam
odkąd nie współpracują ze mną ręce
- to dla twego dobra - zarzekają się - dla naszego wspólnego -
być może mają rację
być może wycierpiały nawet więcej
niż serce
Vuohi, 04.07.20
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz