Dobrze o tym wiem,
że należy cię kochać.
Powinno się szanować
i dostrzegać piękno
nawet tam, gdzie go brak...
Ale ja ciebie nienawidzę.
I wiesz o tym już od dawna:
doskonale ci znajoma twarz
codziennie oglądane
usta i oczy
nienawidzą cię najmocniej.
Nie odpowiadaj na me obelgi;
nie musisz.
Wiem, że jesteś słaba,
bo znam cię najlepiej:
najlepiej zna się siebie.
Choć ty czasami nie wiesz...
nie rozpoznajesz mnie,
gdy codziennie powracam lustrami
wspomnieniami krzywych spojrzeń
realnymi koszmarami...
Obudź się
pogłaszcz mnie do krwi
jest mi tak niedobrze
będąc w twojej skórze
I jeśli nie pozwolisz
zaczerpnąć powietrza
kiedyś wydrę się na zewnątrz
tak niespodziewanie
rozbijając szyby
twoimi łokciami.
Vuohi, 02/03.05.16
że należy cię kochać.
Powinno się szanować
i dostrzegać piękno
nawet tam, gdzie go brak...
Ale ja ciebie nienawidzę.
I wiesz o tym już od dawna:
doskonale ci znajoma twarz
codziennie oglądane
usta i oczy
nienawidzą cię najmocniej.
Nie odpowiadaj na me obelgi;
nie musisz.
Wiem, że jesteś słaba,
bo znam cię najlepiej:
najlepiej zna się siebie.
Choć ty czasami nie wiesz...
nie rozpoznajesz mnie,
gdy codziennie powracam lustrami
wspomnieniami krzywych spojrzeń
realnymi koszmarami...
Obudź się
pogłaszcz mnie do krwi
jest mi tak niedobrze
będąc w twojej skórze
I jeśli nie pozwolisz
zaczerpnąć powietrza
kiedyś wydrę się na zewnątrz
tak niespodziewanie
rozbijając szyby
twoimi łokciami.
Vuohi, 02/03.05.16
ŚWIETNE!
OdpowiedzUsuń