piątek, 6 listopada 2020

Dłonie

Myślę, że poznałabym jeszcze Twoje dłonie
po tym wszystkim, dłoni się przecież nie zapomina.
Choć na przekór staraniom pamięci wszystko tonie,
wciąż muszą pozostać obrazy, których serce się trzyma...

Po przyciśniętej pięści lub po splecionych palcach
pozostają znaki zapisane w ciele, wciśnięte pod skórę,
mięśnie i kości gromadzą muśnięcia, otarcia,
krążą w krwiobiegu wszystkie ciosy i pieszczoty czułe.

Dlatego wiem, że rozpoznałabym Twoje dłonie,
tak jak nuty znajomą płyną pięciolinią, tak popłynęłyby oczy moje.
Tak mocno, jak mrozi styczeń, tak boleśnie i jasno, jak sierpień płonie,
wyciągnęłabym ręce ku Twym ramionom, by uścisnąć je - jak swoje...


Vuohi, 15.09.20

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz