Spoglądam w dół
coraz więcej cegieł rdzawo-czerwonych
ciężkie słowa układane jak kamień
warstwa za warstwą
coraz więcej cegieł rdzawo-czerwonych
ciężkie słowa układane jak kamień
warstwa za warstwą
Ściana coraz grubsza
tłumi szloch wygłusza krzyk
w jej cieniu gaśnie nadzieja
na to że jedni jeszcze zobaczą drugich
Patrzę i nie chcę tego widzieć
zamykam oczy lecz powieki rozcina huk
spadam nie wiedząc na którą stronę
ostatkiem sił celuję w mur
ale jedna pięść nie wystarczy
Vuohi, 28.10.20
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz