Czoła wysokich biurowców sięgają niebieskich stóp Boga
są świadkami powstania kolejnego dnia
złożone z lodowatych płyt wszechwiedzące konstrukcje
nie zazdroszczę im
są świadkami powstania kolejnego dnia
złożone z lodowatych płyt wszechwiedzące konstrukcje
nie zazdroszczę im
Chociaż Ty je Boże gładzisz i wspierasz
ideami karmisz umysły
zsypujesz złote deszcze a dla nas tylko manna
nie zazdroszczę im
Pochylone głowy wiejskich chat najbliższe są sercu
na brzuchach ich podwórek wieczorami kładzie się zmęczony Bóg
przywołany modlitwami i płaczem
nad rozlane mleko wyciąga swoje dłonie
pełne laski
Vuohi, 27.10.21
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz