Mój tata obiera jabłko
w jego dłoni nóż jest wskazówką
wraz z odchodzącą skórką cofa się czas
młodnieją palce
w jego dłoni nóż jest wskazówką
wraz z odchodzącą skórką cofa się czas
młodnieją palce
W moich dziąsłach nadal tkwią mleczaki
a litery które stawiam są koślawe
jeszcze nie wymyśliłam przyjaciół
nie potrzebują istnieć na razie
Wgryzam się w słodki owoc
i radość napełnia kubki smakowe
mój tata piecze szarlotkę
a kiedy się śmieję oczy mu błyszczą
Dom znów pachnie cynamonem
Vuohi, 17/24.11.21
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz