Wyszły na spacer
wszystkie podbródki, policzki i wąsy
i wyszły na jaw
wszelkie grymasy, uśmiechy i dąsy
to jest życie pełną gębą
oddychanie wolną piersią
Stęskniłam się za Wami -
robionymi do szyb tramwajowych dziubkami
bardzo mi Was brakowało -
ust sączących z kubków kawę i kakao
po tak długim czasie
w którym nam przyszło buzię kryć
czy umiemy już ze sobą rozmawiać
czy nadal tylko mówić?
Vuohi, 02.06.20
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz