Zawsze chciałam umieć tańczyć
przestać się bać, że poruszenie nóg
wywoła lawinę, co się stoczy prosto z gór
i lodowym uściskiem skuje mnie na amen
Marzyłam o płynności ruchów
ramion, bioder, głowy oraz stóp
lecz zawsze zamieniał mnie w kamień
dźwięk muzyki, dotykał do bólu serca
zaciskał pętlę wokół szyi, paraliżując
Naprawdę, zawsze chciałam umieć tańczyć
a gdy podnosiłam dłonie, nogi przestawiałam w rytm
kąciki oczu stawały w ogniu, myśli wirowały w sen
unosiłam się nieprzyjemnie i wcale nie ciałem
Czy to jakaś zbrodnia, czy to jakaś ułomność
czemu człowiek nie może choćby drgnąć, gdy tego pragnie
czemu cierpi i rozkleja się mu wszystko jakby zrobiony był z papieru
ręce opadają, usta i żebra nie trzymają się na kleju
- zbyt mocno otwiera się pierś
Vuohi, 26.07.20
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz