wtorek, 4 sierpnia 2020

Niepokoje przy stole

Rzucam w Ciebie spojrzeniem płaskim
cienkim jak talerz, białym i pustym
uderzam rozbijając naczynia krwionośne
zapominam o głodzie

Po naszej ostatniej wieczerzy
niesmak ugrzązł w ustach
tłuste plamy na obrusie
łypią paskudnym okiem

Wykrzyczałam słowa palące wargi jak pieprz
zalegające w gardle niczym ości
- odpowiedziały mi jedynie okruszyny, drobinki porcelany
ale nie chcę już dłużej przeżuwać przeszłości


Vuohi, 22.07.20

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz