niedziela, 23 maja 2021

Światłocień

Chciałam, byś widział mnie w Słońcu,
które zamienia mi oczy w bursztyny,
i byś taką mnie zapamiętał - ze znamieniem uśmiechu,
blizną po Twoim pocałunku, z niegładką twarzą od szczęścia...

Jednak Ciebie nie budził świt, tylko zmierzch;
noc kocie ślepia rozwierała powoli, podejrzliwie,
opuszczając rolety podnosiła krzyk skrzypiących parapetów,
na których siadaliśmy ciężcy od upływu dni.

Może tak prędko zrezygnowałeś, bo coraz rzadziej
oglądaliśmy zachody, które złociły Ci rzęsy i włosy;
bez tej aureoli prędko ogarnęła Cię ciemność,
a wszystkie moje próby odzyskania blasku
tylko Cię uwierały...

Chciałam, byś tylko taką mnie znał - błękitną, bezchmurną,
lecz ja...już za późno, nie zdążyłam powstrzymać
tych wszystkich błyskawic, powstałych z iskier między nami.
Tak okropnie tęskniłam za ciepłem...naszych pierwszych chwil.

Vuohi, 20.05.21

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz