Gdybyś tylko była z gliny
oblepiłabym się dookoła Twymi ramionami
wypiekłabym nas razem, nie zważając na palący ból
- bylebyśmy były nierozłączne
Tak się staram uczyć deszcz, że ma padać z chmur
tak się staram uczyć wiatr, żeby wiedział, kiedy wiać
- dlaczego to nie Ty uczyłaś mnie
wszystkich zachowań pogody?
Dlaczego umiałaś tylko uciekać i grzmieć...?
Och, gdybyś była z piasku...
To by wyjaśniało, dlaczego się sypiesz
zamiast być mi domem, co zniesie każdą burzę
i wiedziałabym jak z Tobą postąpić
gdy budując raz po raz
Ty mi ciągle w oczy...
Vuohi, 15.05.20
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz