piątek, 29 maja 2020

Dwuznaczność

Dotykam się wyobrażeniem Twojej łzy
bo przecież nic tak dobrze nie robi
jak podzielność rozpaczy
palcem sunę śmiało po duszy
rozprowadzając drżenia jak kręgi na wodzie

Zrzucono kamień żalu - odłamek góry -
daleko mu do lekkości piasku
choć podobnie jak czas - uciekał przez palce
zagłębiam się w noc po omacku

Naraz sięgam dna i sięgam szczytu
gdzie kończy się droga - kolejne ścieżki wiodą w dal
otulam się świadomością Twojej łzy
bo przecież nic tak nie pokrzepia
jak intymność zrozumienia


Vuohi, 26/27.05.2020

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz